Ha. A ja też jestem szczęśliwa:D Jednak nie ma to jak listopad:] Po prostu genialny miesiąc – nie dość, że sam w sobie jest boski, to po nim jest jeszcze grudzień:P A dekoracje święteczne w hipermarketach to najcudowniejszy wynalazek ludzkości. I w ogóle… Echhh jest tak pięknie, że chce mi się płakać. Gdy rano idę na przystanek, czuję się jak w baśni – jest tak delikatnie ciemno, w powietrzu zawieszona mgła i złote światła przygasających już latarni tańczą gdzieś nade mną… Cudowne, cudowne, cudowne, pachnące zimno szczypie w twarz. Ja chyba wyprowadzam się na Grenlandię;]
Otaczają mnie [prawie] sami dobrzy ludzie. Nawet jeśli bardzo sobie wmawiam, że jest źle, to nie jestem w stanie się załamać. Słucham sobie Radiohead – ten zespół jes tak bardzo zimowy. I ‚Open your eyes’ z Woodstocku zaczyna się tak zimowo. I Anioł tak słodko zaśpiewał ‚Mędrcy świata’.
I to nic, że jutro nie wydarzy się, to co miało się wydarzyć. I to nic, że niektórzy nie znają mnie tak bardzo. I to nic, że mimo wszystko świat jest paskudny. Bo mój kawałek świata jest najpiękniejszy.